Assassin’s Creed II jest kolejną udaną produkcją firmy Ubisoft. W nowej części przenosimy się do XVw., epoki renesansu. Miejsce drugiej części rozgrywa się w największych włoskich miastach, takich jak Wenecja, Rzym, czy Florencja, a także na dzielących je terenach rolniczych. Zobaczymy również ciekawe budynki i zakątki takie jak wenecką bazylikę św. Marka, okolice kanału Grande i mostu Rialto, a nawet pracownie Leonarda Da Vinci.
1.Fabuła
Ponownie wcielamy się w postać Desmonda, który uczestniczy w eksperymencie mającym na celu inwigilowanie sytuacji, które wydarzyły się kilkaset lat wcześniej, tzw. Animus. Męczą go krwawe wizje, ewidentny skutek przedłużających się badań. W umyśle mężczyzny wciąż kłębią się upiorne wizje z przeszłości. Pewnego dnia, siedząć sobie w celi pojawia się pracownica korporacji Abstergo Industries, Lucy Stillman. Dziweczyna pomaga mu uciec do kryjówki asasynow, przy okazji zabierając dane z Animusa. W ten sposób powstaje ulepszona wersja Animusa, a Desmond znowu wyrusza w podróż do przyszłości.
2. Postać.
W poprzedniej części kierowaliśmy poczynaniami Altaira, który biegał od punktu A do punktu B, praktycznie przez całą grę. W Assassin′s Creed 2 historia jest znacznie inna i dzięki temu nie ma już mowy o schematyczności. Produkcja zaczyna się od sceny porodu osoby o imieniu Ezio Auditore da Firenze, czyli postaci, którą przez kolejne 17 h będziemy kierować. Na początku zaczynamy grać jako młodzieniec, który z biegiem czasu zostaje potężnym asasynem. W Assassin’s Creed II wszystko jest dokładnie opowiedziane. Skoro już mówimy o postaci, to w tej części dopowiem nieco więcej fabuły. Jak już mówiłem, postać w którą wcieli się Desmond poprzez działanie Animusa jest Ezio, przodek Altaira żyjący kilka setek lat później. Żyje mu się dobrze, nie trapią go troski codzienności, a wszelakie bóle tłumi w towarzystwie pięknych kobiet. Jego piękne życie kończy się, gdy jego rodzina zostaje oskarżona o zdradę i powieszona na szubienicy. Matce i siostrze udaje się uciec wraz z Eziem. Od tej pory zaczyna on walczyć ze złem i przekupstwem! To brzmi pięknie i rzeczywiście równie pięknie wygląda w grze.
3.Rozgrywka
Jeżeli chodzi o rozgrywkę, to najlepiej zacząć od tego, co w pierwszej części nie najlepiej przypadło większości graczom do gustu. Misje były bardzo monotonne i często mieliśmy wrażenie, że ciągle jesteśmy w tej samej części gry. W Assassin’s Creed 2 zostało to lepiej zrobione. Tutaj jest wszystko zróżnicowane. Założenie oczywiście jest takie samo, idź i wyeliminuj, lecz zadania nie są tak chaotycznie zrobione. Do każdej eliminacji Ezio przygotowuje się. Podsłuchuje, kradnie informacje, goni osoby, które mogą coś wiedzieć. Trzeba więc solidnie się przygotować, zanim dokonamy zabójstwa. Oprócz tego zostało też dodanych wiele misji pobocznych, za które można otrzymać różne trofea. One również wyglądają o niebo lepiej. Przykładowo teraz podczas wyścigów nie zbieramy flag, ale ścigamy się ze złodziejami, czy gonimy kurierów i strażników Jeżeli chcemy się za nie zabrać, to 17 h gry nam nie wystarczy, ale przecież w końcu liczy się przyjemność grania, a nie z szybkości wykonywania zadań.
Jedną z ciekawostek jest też to, że nasz bohater będzie umiał pływać, co otwiera przed nami wiele możliwości. Nie ma się co rozpisywać co do tej nowości , więc przejdźmy do innych i ciekawszych rzeczy.
Bieganie, skakanie i walka jest mniej więcej podobne, jednak nie całkiem. W późniejszej części gry otrzymamy drugie ukryte ostrze, dzięki któremu będziemy wykonywać podwójne zabójstwa. Podczas walki można też przejmować broń wrogów, co jest całkiem ciekawe i realistyczne. Oprócz tego wspinanie po budynkach jest teraz szybsze i trochę bardziej emocjonujące.
W dalszej części chciałbym powiedzieć co nieco o jednym z moich ulubionych dodatków do gry. Mianowicie jest to willa, w której przyjdzie nam mieszkać. Jak już wcześniej mówiłem, Eziowi udało się uciec wraz z matką i siostrą przed śmiercią. Zamieszkali oni w tej właśnie posiadłości, która należała do rodziny. Jest ona ciągle przez nas ulepszana, możemy kupić do niej dzieła sztuki, znaleźć swoje trofea, oraz wziąć pieniądze, które zyskujemy z renowacji naszej posiadłości. W willi jest też nasza chora matka, którą trzeba będzie wyleczyć szukając piórka. Prócz piórek są też inne “znajdźki”, które zapewnią nam długą grę.
Dodane też zostały tzw. “czyny zwiększające rozgłos”. Owe czyny wykonuje się przykładowo do zwiększania funduszy. Jak większość osób się domyśla, rozgłos nie jest zbyt korzystny dla naszego zabójcy. Aby go zmniejszyć, zbieramy listy gończe, zabijamy niewygodne dla nas osoby, albo przekupujemy grube szychy. W ten sposób gra jest jeszcze bardziej urozmaicona.
Skoro już mowa o funduszach, od razu powiem, że w Assassin’s Creed 2 dostał dodany ekwipunek. Możemy ulepszać swój pancerz, a także zdobywać uzbrojenie (nie tylko miecze) i wiele innych rzeczy. Teraz te rzeczy chcę omówić. Do wydawania naszych pieniędzy jest dostępne 4 rodzaje sklepów. Pierwszy to kowal, gdzie możemy kupić i naprawić uzbrojenie, oraz pancerz. Osoba sprzedająca różne obrazy, które upiększają naszą posiadłość ( o niej w dalszej części recenzji). Kolejny jest krawiec, który zmienia kolorystykę naszego ubrania i ostatni jest lekarz, który który leczy za pieniądze i sprzedaje różne fiołki (życie się samo nie regeneruje, jak kiedyś).
Na koniec chciałem jeszcze wymienić jednego, jedynego minusa, którego zauważyłem. Mianowicie poziom trudności, który denerwuje wielu graczy. W pojedynkę można zabić niesamowicie dużą ilość osób, co jak na zabójce jest dość nierealne, ponieważ powinien zabijać z ukrycia. Uciekanie też jest dość proste, bo czasem trwa nawet niecałą minutę.
4. Ogólne
Podsumowując wszystko, co napisałem, mogę stwierdzić, iż Assassin’s Creed 2 jest grą, która na pewno szybko nam się nie znudzi. Dla osób, które chcą ukończyć perfekcyjnie, czeka wiele, wiele godzin świetnej zabawy i ja do tych osób również należę




